Francisco de Goya y Lucientes

Ty, który nie możesz Brabisimo! Sabat czarownic Walka na kije Maja naga Portret księżnej Alba

Portret Ferdynanda VII w płaszczu królewskim Saturn pożerający swe dzieci Pogrzeb sardynki Żebym wiedział na co umrze Rozsądek uśpiony rodzi potwory Oto zło Pies

Francisco de Goya y Lucientes (1746 - 1828)

      Przeżywszy ponad 80 lat był Goya świadkiem wielu burzliwych wydarzeń rozgrywających się w Europie 2 poł. XVIII i początków XIX w. Toczono wojny, zawierano pokoje, rodzili się i umierali królowie, cesarze - powstawały, słabły, upadały mocarstwa. Wszystko to w sposób pośredni lub dosłowny znalazło swoje odbicie zarówno w biografii, jak i różnorodnej twórczości artysty, który obok El Greca i Diego Velazqueza należy do najwybitniejszych malarzy hiszpańskich wszechczasów.
Dzięki nieprzeciętnemu talentowi, Goya, syn chłopa i zubożałej szlachcianki, awansował w 1786 roku - po latach starań, konfliktów, wzlotów i upadków do miana "malarza królewskiego". Jeszcze czternaście lat upłynie, nim namaluje swe wielce odważne, a zarazem najbardziej znane dziś dzieło: portret zbiorowy Rodzina Karola IV (1800). Ukazanie realnej szpetoty, pychy, blichtru emanujących z modeli do dziś skłania ku refleksjom, co musiał czuć możny zleceniodawca portretu, wiedząc, że za sprawą malarza takim właśnie będą pamiętać jego ród potomni. 
      Znacznie wcześniej, jako siedemnastolatek próbował Francisco dostać się na Akademię w Madrycie. Nie zdał egzaminu, podobnie jak trzy lata później. Sztuka ta udała mu się dopiero w wieku trzydziestu czterech lat (1780), prawdopodobnie dzięki silnemu poparciu ze strony szwagra, Ramona Bayeu. Jego siostrę, Josefę, poślubił siedem lat wcześniej. 
      Życie prywatne Goyi upływało pod znakiem chorób, depresji, postępującej głuchoty a co za tym idzie licznych konfliktów z otoczeniem. Wszystko to wzajemnie się nakładając, potęgowało uczucie wyobcowania i izolacji od otoczenia. Życie polityczne w Europie to czas rozpadania się rządzącej Hiszpanią dynastii Burbonów, dominacji Napoleona (malarz urodził się 23 lata przed nim, zmarł 7 lat po śmierci cesarza), francuskiej okupacji w ojczyźnie Goyi, krwawych powstańczych walk o niepodległość, a także kresu hiszpańskiego systemu kolonialnego. 
      Jesienią 1792 roku (Goya ma wówczas 46 lat, trzy lata wcześniej wybuchła rewolucja francuska) dotyka go w Kadyksie gwałtowana choroba - przez rok walczy z paraliżem i śmiercią. Po roku, gdy udaje mu się zwyciężyć niemoc i wraca do Madrytu, jest już innym człowiekiem: ogłuchł, doświadczona niedawno bliskość śmierci kieruje dotychczasowego awanturnika i poszukiwacza wrażeń w stronę refleksji na temat sensu życia. Wraca jednak do malowania - z tamtego okresu pochodzi pierwszy portret księżnej Alba - domniemanej wielkiej miłości artysty. W latach 1795 - 1797 powstają Los Caprichos (Kaprysy), jako wyraz triumfu siły witalnej, która pozwala mu wyrzucić z siebie bolesne doznania czasów choroby i słabości.
     Wiosną 1802 roku Hiszpanię opanowuje Francja Bonapartych. Powstanie Madrytu zostaje stłumione, a obrazy które artysta ujrzy wówczas pozostaną w jego świadomości, by po latach (1814) przenieść się na płótno jako Powstanie 2 maja 1808 roku i Rozstrzelanie powstańców madryckich. Na gorąco stworzył zaś ryciny znane jako Los desastres de la guerra czyli Okropności wojny. 6 czerwca Józef Bonaparte zostaje koronowany na hiszpańskiego króla. Malarz, pod wpływem wojennych przeżyć, już do śmierci będzie tworzył nieprzerwanie. Z jednej strony zachowując niezależność poprzez materializowanie swych okropnych wizji, z drugiej zaś funkcjonując jako malarz dworski, będzie się wahał między patriotycznym obowiązkiem Hiszpana, a fascynacją francuskimi ideami liberalizmu.
      Ze swej aktywności w czasie panowania francuskiego będzie się musiał rozliczać przed specjalnym Trybunałem po odzyskaniu tronu przez Hiszpanów w 1814 roku. Prawie 70-letni Goya ma jeszcze na sumieniu "pornograficzne" - jakbyśmy dziś powiedzieli - wizerunki Mai, co powoduje zaskarżenie przez Inkwizycję. Pracuje jednak nieprzerwanie niczym młodzieniaszek, by nawet na pewien czas znowu zostać nadwornym malarzem, tym razem Ferdynanda VII, który przejął tron. Z czasem przestaje się pojawiać na dworze, kupuje w 1819 r. dom (Quinta del Sordo - zbiegiem okoliczności poprzedni właściciel także musiał cierpieć na głuchotę, gdyż nazwa ta oznacza Dom Głuchego), by mieszkając tam z młodą Leokadią Weiss, poświęcić się swobodnej, nie skrępowanej zobowiązaniami, twórczości. Opanowuje litografię, dopiero co wynalezioną technikę i przyswaja ją sztuce hiszpańskiej. Jeszcze w tym samym roku zostaje ponownie zaatakowany przez straszliwą chorobę, którą w sposób niezrozumiały jak na jego wiek (ma 73 lata!) ponownie udaje mu się zwalczyć. Przystępuje do nowej serii rycin pod wiele mówiącym tytułem: Disparates, czyli Szaleństwa.
      1820 rok przynosi kolejne zawirowania polityczne, w których Goya bierze już udział jako jeden z liberałów uchwalających Konstytucję przeciwko królowi. Wówczas powstaje seria Czarnych obrazów. Po trzech latach, gdy król odzyskuje swą pozycję na czele państwa, malarz musi opuścić Quinta del Sordo i schronić się u jednego z przyjaciół. Wkrótce, "korzystając z łaskawości" króla, wyjeżdża do Bordeaux, w ślad za Leokadią. Od tego momentu tylko raz na kilka tygodni powróci do kraju, by formalnie opuścić zajmowane stanowiska i uzyskać stypendium, które pozwoli mu żyć na wygnaniu. Umarł w Bordeaux 15.04.1828 r. Jego szczątki sprowadzono do Madrytu w 1899 roku, gdzie spoczęły w kościele San Isidoro.