"- Potykam się, więc ręce w przód, do góry twarz, w dół lecę!
O, ciemny boże mego życia, miej mnie w swej opiece!
Nie puścić kija! Paść na wznak! Plecami na kamienie!
To tylko rów, przydrożny rów, już po przerażeniu..."

                                                                                                                                            (Przypowieść o ślepcach , 1975)

Komentarz Komentarz

Powrót